Przegląd systemów przeciwpożarowych – jak często należy go wykonywać?

Przegląd wykonany „raz w roku” nie zawsze oznacza, że instalacja przeciwpożarowa jest kontrolowana prawidłowo. 12 miesięcy to zasadniczo maksymalny odstęp między przeglądami technicznymi i konserwacją urządzeń przeciwpożarowych, ale nie jest to gotowy harmonogram dla całego budynku. Niektóre czynności trzeba wykonywać częściej, a inne mają osobne cykle kilkuletnie.

Dobry przykład to hydrant wewnętrzny. Sam hydrant podlega okresowym przeglądom, natomiast jego wąż ma dodatkowy obowiązek: raz na 5 lat trzeba przeprowadzić próbę ciśnieniową na maksymalne ciśnienie robocze. Roczna kontrola węża nie zastępuje tej próby.

Podobnie jest ze zbiornikiem wody dla instalacji tryskaczowej. Nie można przyjąć z góry, że każdy zbiornik trzeba opróżniać i sprawdzać od środka co 3, 5 albo 10 lat. Termin zależy między innymi od konstrukcji zbiornika, zabezpieczenia przed korozją oraz standardu przyjętego dla konkretnej instalacji.

W praktyce pierwsze pytanie nie powinno więc brzmieć: „kiedy był ostatni przegląd ppoż.?”. Lepsze jest: jakie dokładnie urządzenia mamy w obiekcie i jaki harmonogram obowiązuje każde z nich?

Raz w roku to minimum, ale nie harmonogram dla każdego urządzenia

Polskie przepisy wymagają, aby urządzenia przeciwpożarowe i gaśnice były poddawane przeglądom technicznym oraz czynnościom konserwacyjnym zgodnie z zasadami określonymi dla konkretnego urządzenia, między innymi w Polskich Normach, dokumentacji techniczno-ruchowej i instrukcjach producenta. Terminy ustalone przez producenta nie mogą jednak prowadzić do wykonywania przeglądów rzadziej niż raz w roku.

To rozróżnienie jest ważne. Jeżeli producent albo dokumentacja instalacji przewiduje sprawdzenie danego elementu co 6 miesięcy, nie można przesunąć go do kontroli rocznej tylko dlatego, że przepisy mówią o minimum raz na rok.

Roczna data nie działa również w drugą stronę. Nie oznacza, że wszystkie możliwe badania urządzenia trzeba wykonywać co 12 miesięcy.

Najprościej wygląda to tak:

Urządzenie lub czynność Termin, który trzeba uwzględnić Co jest istotne
Urządzenia przeciwpożarowe nie rzadziej niż raz w roku krótszy termin może wynikać z dokumentacji, normy lub instrukcji producenta
Hydrant wewnętrzny okresowy przegląd co najmniej raz w roku trzeba ocenić stan oraz parametry działania, a nie tylko wygląd
Wąż hydrantu wewnętrznego próba ciśnieniowa raz na 5 lat to osobna czynność, której nie zastępują coroczne oględziny
Hydrant zewnętrzny przegląd i konserwacja co najmniej raz w roku obowiązek dotyczy właściciela sieci wodociągowej przeciwpożarowej
Zbiornik przeciwpożarowy minimum roczne dla urządzenia, dodatkowe terminy zależne od instalacji kontroli wnętrza nie wolno przypisywać jednego uniwersalnego cyklu
SSP, oddymianie, pompownia, instalacja tryskaczowa minimum roczne plus czynności wymagane częściej dla danego systemu harmonogram trzeba odczytać z właściwej dokumentacji i standardu

Najczęstszy błąd to zamówienie jednego „rocznego przeglądu ppoż.” dla całego obiektu bez sprawdzenia, co rzeczywiście obejmuje usługa. Na fakturze lub protokole wszystko może wyglądać poprawnie, a mimo to nie zostanie wykonana pięcioletnia próba węży, test współdziałania systemów albo czynność wymagana częściej niż raz na rok.

Trzeba również oddzielić przegląd, konserwację, próbę i naprawę.

Przegląd służy sprawdzeniu stanu i działania urządzenia. Konserwacja ma utrzymać je w stanie pozwalającym na prawidłową pracę. Próba potwierdza konkretną właściwość, na przykład odporność węża na ciśnienie. Naprawa zaczyna się wtedy, gdy wykryto usterkę. Wpisanie wszystkich tych czynności pod jedną pozycją „serwis ppoż.” utrudnia później sprawdzenie, co rzeczywiście zostało wykonane.

Szczególnej ostrożności wymagają zbiorniki wody przeciwpożarowej. Dla instalacji utrzymywanych według EN 12845 występują między innymi czynności wykonywane w cyklu nie dłuższym niż 3 lata, obejmujące kontrolę wnętrza zbiornika, z wyjątkiem zbiorników zaprojektowanych tak, aby nie wymagały takiej obsługi przez 10 lat. W cyklu nie dłuższym niż 10 lat przewidziana jest dokładna obsługa obejmująca czyszczenie i kontrolę wnętrza.

Jeżeli natomiast dla konkretnej instalacji przyjęto NFPA 25, stosuje się inny podział. W aktualnym harmonogramie NFPA 25 kontrolę wnętrza stalowego zbiornika bez ochrony antykorozyjnej wykonuje się co 3 lata, a pozostałych typów zbiorników co 5 lat.

Nie wolno z tego wyciągać wniosku: „w Polsce każdy zbiornik kontroluje się od środka co 3 albo 5 lat”. To błędne uproszczenie. Najpierw trzeba ustalić, według jakiego standardu wykonano i utrzymuje się konkretną instalację.

Tak samo należy traktować wymagania FM Global lub innych standardów ubezpieczeniowych. Nie istnieje jedna uniwersalna zasada typu „FM wymaga przeglądu zbiornika co dwa lata”. Częstotliwość jest przypisana do określonego elementu i określonego rodzaju kontroli.

Co podczas przeglądu trzeba rzeczywiście sprawdzić

Naklejka z nową datą nie świadczy jeszcze o sprawności urządzenia. W ochronie przeciwpożarowej najwięcej problemów wychodzi wtedy, gdy element wygląda poprawnie, ale nie osiąga wymaganych parametrów albo nie współpracuje z pozostałą częścią instalacji.

Dobrze widać to na hydrantach.

W przypadku hydrantów wewnętrznych przepisy określają minimalną wydajność poboru wody mierzoną na wylocie prądownicy:

  • hydrant 25 – 1,0 dm³/s,

  • hydrant 33 – 1,5 dm³/s,

  • hydrant 52 – 2,5 dm³/s,

  • zawór 52 – 2,5 dm³/s.

Ciśnienie na zaworze odcinającym hydrantu ma zapewnić wymaganą dla niego wydajność i nie może być niższe niż 0,2 MPa.

To oznacza, że nie wystarczy wpisać do protokołu: „ciśnienie prawidłowe”. Parametr trzeba rozpatrywać razem z wydajnością i warunkami pomiaru.

Jeżeli hydrant 25 nie osiąga wymaganych 1,0 dm³/s, to samo pojawienie się silnego strumienia wody nie daje podstaw do uznania go za sprawny. Przyczyną problemu może być częściowo zamknięta armatura, niewystarczające zasilanie, zanieczyszczenie instalacji, uszkodzenie zaworu albo zmiana warunków hydraulicznych po przebudowie budynku.

Prawidłowy przegląd hydrantu wewnętrznego powinien obejmować między innymi:

  • możliwość swobodnego dojścia do hydrantu,

  • prawidłowe oznakowanie,

  • stan szafki,

  • stan i działanie zaworu,

  • stan prądownicy,

  • stan węża oraz zwijadła,

  • szczelność połączeń,

  • możliwość prawidłowego rozwinięcia węża,

  • wymagane pomiary hydrauliczne,

  • sprawdzenie terminu pięcioletniej próby węża.

Tu pojawia się praktyczny problem, którego nie widać przy zwykłych oględzinach. Wąż może nie mieć przecięć ani widocznych pęknięć, a mimo to nie być po wymaganej próbie ciśnieniowej. Dobry wygląd nie przedłuża pięcioletniego terminu.

Dla hydrantów zewnętrznych parametry są inne. Nie należy przenosić na nie wartości dotyczących hydrantów wewnętrznych.

Wydajność nominalna hydrantu zewnętrznego przy ciśnieniu nominalnym 0,2 MPa mierzonym na zaworze podczas poboru wody nie może być mniejsza między innymi niż:

  • 10 dm³/s dla hydrantu nadziemnego DN80,

  • 15 dm³/s dla hydrantu nadziemnego DN100,

  • 10 dm³/s dla hydrantu podziemnego DN80.

Dla hydrantu nadziemnego DN80 znajdującego się na sieci objętej szczególnym przypadkiem przewidzianym w przepisach może obowiązywać 5 dm³/s. Na sieciach przeznaczonych do intensywnego czerpania wody stosuje się również rozwiązania wymagające co najmniej 20 dm³/s przy 0,2 MPa.

To ważne, bo spotykane czasem uproszczenie „hydrant zewnętrzny ma mieć 0,1 MPa” prowadzi do błędnej oceny. Podstawowy parametr nominalny dla wymienionych hydrantów odnosi się do 0,2 MPa podczas poboru wody.

Inaczej wygląda przegląd zbiornika przeciwpożarowego. Sprawdzenie, czy „jest w nim woda”, to dopiero początek. Trzeba zweryfikować elementy, które decydują o tym, czy w chwili pożaru woda rzeczywiście dotrze do instalacji:

  • wymagany poziom i zapas wody,

  • stan dna i płaszcza,

  • przecieki przy króćcach oraz połączeniach,

  • korozję i stan zabezpieczeń antykorozyjnych,

  • stan izolacji,

  • zabezpieczenie przed zamarzaniem,

  • przewody ssawne, przelewowe i spustowe,

  • czujniki poziomu,

  • alarm niskiego poziomu,

  • armaturę,

  • osady i zanieczyszczenia,

  • współpracę zbiornika z pompownią.

Część usterek jest podstępna. Czujnik poziomu może wskazywać prawidłowy stan mimo problemu z pomiarem. Osad zmniejsza faktyczną użyteczną objętość. Korozja może rozwijać się po stronie niewidocznej podczas kontroli zewnętrznej. W zimnym pomieszczeniu sprawny latem układ może przestać działać po zamarznięciu przewodu.

Dlatego kontrola zewnętrzna zbiornika i kontrola jego wnętrza to dwie różne czynności. Jeżeli harmonogram przewiduje badanie wnętrza, obejrzenie płaszcza z zewnątrz nie jest jego zamiennikiem.

Przy systemie sygnalizacji pożaru równie niebezpieczny jest przegląd ograniczony do sprawdzenia centrali i kilku czujek. System powinien zostać oceniony jako całość, razem z funkcjami, które ma uruchomić.

W zależności od scenariusza pożarowego alarm może powodować między innymi:

  • uruchomienie sygnalizatorów,

  • przekazanie alarmu do stanowiska dozoru,

  • zamknięcie drzwi lub bram przeciwpożarowych,

  • zwolnienie elementów kontroli dostępu,

  • uruchomienie oddymiania,

  • zmianę działania wentylacji,

  • sprowadzenie windy na przewidziany poziom,

  • uruchomienie innych urządzeń wykonawczych.

I właśnie tutaj pojawia się jeden z najgorszych błędów serwisowych: każdy wykonawca testuje własny fragment instalacji, ale nikt nie sprawdza pełnego scenariusza. Centrala rozpoznaje alarm, oddymianie działa w trybie ręcznym, drzwi też są sprawne, a po rzeczywistym sygnale z czujki urządzenia nie wykonują przewidzianej sekwencji.

Po remoncie problem jest jeszcze bardziej prawdopodobny. Zmiana drzwi, wentylacji, układu pomieszczeń, centrali sterującej albo instalacji elektrycznej może sprawić, że pojedyncze elementy nadal działają, ale nie współpracują tak jak przed przebudową.

Dlatego po pracach mogących wpłynąć na ochronę przeciwpożarową nie czeka się bezczynnie do następnego rocznego terminu. Trzeba sprawdzić elementy, których dotyczyła ingerencja, i potwierdzić wymagane funkcje przed ponownym uznaniem systemu za w pełni gotowy.

Jak ustalić następny termin i nie skończyć z bezwartościowym protokołem

Najpraktyczniejszy sposób ustalenia terminów zaczyna się od inwentaryzacji, nie od telefonu do firmy oferującej „przegląd ppoż.”.

Najpierw trzeba ustalić, jakie urządzenia rzeczywiście znajdują się w budynku. W starszych obiektach dokumentacja często opisuje stan sprzed kilku modernizacji. Jeden najemca dołożył kontrolę dostępu, drugi przebudował wentylację, gdzieś wymieniono centralę, a na rysunkach nadal widnieje pierwotny układ.

Dla każdego systemu trzeba następnie sprawdzić:

  1. co to dokładnie za urządzenie i jaki ma wariant,

  2. kto jest producentem,

  3. jaka dokumentacja techniczna go dotyczy,

  4. według jakiego standardu zaprojektowano lub utrzymuje się instalację,

  5. kiedy wykonano ostatni przegląd,

  6. kiedy wykonano dodatkowe badania wieloletnie,

  7. czy poprzedni protokół zawiera niewykonane zalecenia.

Dopiero z tych danych powstaje rzeczywisty harmonogram.

Nie wolno automatycznie przesuwać wszystkich pozycji na jeden dzień w roku. Przegląd roczny może przypadać w maju, pięcioletnia próba części wyposażenia w listopadzie, a inne czynności zgodnie z dokumentacją mogą mieć zupełnie inną częstotliwość.

Roczny przegląd nie zeruje licznika badań pięcioletnich, trzyletnich czy dziesięcioletnich.

Równie ważny jest zakres zlecenia. Przed wyborem wykonawcy dobrze zażądać informacji, czy cena obejmuje rzeczywiste próby i pomiary, czy tylko oględziny.

W zleceniu warto jednoznacznie określić:

  • liczbę i typ urządzeń,

  • zakres pomiarów,

  • zakres testów funkcjonalnych,

  • testy sterowań i współdziałania, jeżeli dotyczą systemu,

  • sposób opisania wyników,

  • zakres protokołu,

  • sposób zgłaszania usterek,

  • ewentualny koszt ponownego badania po naprawie.

Podejrzanie prosta oferta typu „przegląd wszystkich urządzeń ppoż. w obiekcie” bez wyszczególnienia czynności powinna zapalić lampkę ostrzegawczą. Hydrant, centrala sygnalizacji pożaru, klapa oddymiająca i zbiornik nie są urządzeniami, które bada się w ten sam sposób.

Sam protokół również powinien pozwolić odtworzyć, co wykonano i jaki był wynik. W praktyce powinien zawierać co najmniej:

  • datę kontroli,

  • jednoznaczną identyfikację urządzeń,

  • ich lokalizację,

  • zakres przeprowadzonych czynności,

  • wyniki wymaganych pomiarów i prób,

  • stwierdzone niezgodności,

  • ocenę ich wpływu na działanie systemu,

  • zalecane działania,

  • informację o wyniku kontroli,

  • dane pozwalające zidentyfikować wykonawcę.

Przy hydrancie zapis „sprawny” bez wyniku pomiaru, kiedy pomiar parametrów jest częścią wymaganej kontroli, daje niewiele informacji. Przy następnym przeglądzie nie da się nawet stwierdzić, czy parametry spadły.

Nie wszystkie usterki mają też ten sam priorytet.

Najpierw usuwa się problemy wpływające bezpośrednio na zdolność systemu do działania. Pusta rezerwa wody, niesprawna pompa, zamknięty zawór, brak wymaganego przepływu czy niesprawne sterowanie mają większe znaczenie niż uszkodzona etykieta albo kosmetyczna wada szafki.

Praktyczny podział może wyglądać tak:

  • usterka krytyczna – system lub jego istotna część nie może wykonać swojej funkcji; wymaga natychmiastowej reakcji,

  • usterka istotna – urządzenie działa, lecz nie spełnia części wymagań lub jego niezawodność jest ograniczona; potrzebny jest konkretny, krótki termin usunięcia,

  • niezgodność porządkowa – nie blokuje działania, ale wymaga poprawy, na przykład w dokumentacji lub oznakowaniu.

Po usunięciu usterki wpływającej na sprawdzany parametr trzeba potwierdzić efekt odpowiednią próbą. Fakt wymiany części nie jest dowodem, że cały system odzyskał wymagane parametry.

Jeżeli przykładowo problem dotyczył zasilania hydrantów, zakończenie naprawy bez ponownego sprawdzenia parametrów hydraulicznych zostawia otwarte pytanie: czy wymagany przepływ faktycznie wrócił?

Trzeba też uwzględnić niedogodności związane z pełnym przeglądem. Testowanie systemu sygnalizacji oznacza hałas. Próba oddymiania może wpływać na pracę wentylacji i drzwi. Badanie hydrantów wymaga kontrolowanego odprowadzenia znacznej ilości wody. Kontrola wnętrza zbiornika może wymagać opróżnienia go, zabezpieczenia instalacji na czas prac i wejścia do przestrzeni zamkniętej.

Jeśli obiekt nie jest przygotowany, zakres badań bywa w praktyce ograniczany. Ktoś nie pozwala uruchomić sygnalizatorów, nie można zatrzymać wentylacji, pomieszczenie jest niedostępne albo nie przygotowano miejsca na zrzut wody. W takiej sytuacji nie należy udawać, że wykonano pełny przegląd. Ograniczenie trzeba odnotować i uzupełnić brakującą część kontroli.

Przy wyborze wykonawcy nie należy też kierować się mitem o jednym obowiązkowym „certyfikacie serwisanta ppoż.”. Przepisy wymagają odpowiednich kwalifikacji, ale nie wskazują jednego uniwersalnego certyfikatu wymaganego przy każdym przeglądzie każdego urządzenia. Liczą się rzeczywiste kwalifikacje do wykonania konkretnej czynności, znajomość urządzenia, właściwe wyposażenie i wymagania jego producenta. W określonych systemach producent może dodatkowo wymagać szkolenia, autoryzacji albo dostępu do oprogramowania serwisowego.

Pierwsza decyzja jest więc prosta: nie zaczynaj od zamawiania kolejnego „rocznego przeglądu”. Najpierw otwórz poprzednie protokoły, sporządź kompletny wykaz urządzeń i sprawdź zaległe zalecenia. Jeżeli w dokumentacji znajduje się niewykonana usterka pompy, źródła wody, zaworu, systemu wykrywania pożaru albo urządzenia odpowiedzialnego za ewakuację, to właśnie od niej należy zacząć. Brak estetycznej naklejki może poczekać. Brak wymaganej wody lub niesprawne sterowanie – nie.

FAQ

Czy wszystkie systemy przeciwpożarowe wystarczy sprawdzać raz w roku?
Nie. Raz w roku jest zasadniczym minimalnym terminem przeglądu technicznego i konserwacji. Dokumentacja urządzenia, instrukcja producenta albo standard dotyczący instalacji mogą przewidywać również czynności wykonywane częściej.

Czy dokładnie 12 miesięcy może upłynąć między dwoma przeglądami?
Trzeba pilnować wymaganego odstępu, a nie samego roku kalendarzowego. Nie należy zakładać, że przegląd wykonany wiosną jednego roku można bez sprawdzenia terminu przesunąć na koniec następnego roku tylko dlatego, że na obu dokumentach widnieją dwa kolejne lata.

Jak często wykonuje się próbę węży hydrantów wewnętrznych?
Węże stanowiące wyposażenie hydrantów wewnętrznych poddaje się raz na 5 lat próbie ciśnieniowej na maksymalne ciśnienie robocze. Roczne oględziny nie zastępują tego badania.

Jakie parametry powinien mieć hydrant wewnętrzny 25?
Minimalna wydajność poboru wody mierzona na wylocie prądownicy wynosi 1,0 dm³/s. Ciśnienie na zaworze odcinającym musi zapewniać tę wydajność i nie może być niższe niż 0,2 MPa.

Jakie ciśnienie przyjmuje się przy ocenie hydrantu zewnętrznego?
Nominalną wydajność hydrantu zewnętrznego określa się przy 0,2 MPa mierzonym na zaworze hydrantowym podczas poboru wody. Przykładowo hydrant nadziemny DN80 powinien osiągać co najmniej 10 dm³/s, a DN100 co najmniej 15 dm³/s.

Czy każdy zbiornik przeciwpożarowy trzeba opróżniać co 3 lata?
Nie. To zależy od konstrukcji zbiornika i standardu stosowanego dla danej instalacji. Nie wolno przenosić jednego interwału z EN 12845, NFPA 25 czy wymagań ubezpieczyciela na wszystkie zbiorniki.

Czy po remoncie trzeba czekać na coroczny przegląd?
Nie, jeżeli remont mógł wpłynąć na działanie ochrony przeciwpożarowej. Po ingerencji w czujki, sterowania, wentylację, drzwi przeciwpożarowe, hydranty, zasilanie lub inne elementy trzeba sprawdzić funkcje, których dotyczyła zmiana.

Czy naklejka serwisowa jest dowodem prawidłowego przeglądu?
Sama naklejka nie pokazuje zakresu prób ani wyników. Technicznie dużo większe znaczenie ma protokół pozwalający ustalić, które urządzenia sprawdzono, jakie pomiary wykonano i jakie wykryto niezgodności.

Czy każdy wykonawca musi mieć jeden określony certyfikat do przeglądów ppoż.?
Nie ma jednego uniwersalnego certyfikatu obejmującego wszystkie urządzenia przeciwpożarowe. Osoba wykonująca czynności musi mieć odpowiednie rzeczywiste kwalifikacje, a dodatkowe wymagania mogą wynikać z rodzaju systemu oraz dokumentacji i procedur producenta.

Co zrobić jako pierwsze po negatywnym wyniku przeglądu?
Najpierw ustalić, czy usterka ogranicza podstawową funkcję ochronną. Niesprawna pompa, brak wody, zamknięty zawór, brak wymaganej wydajności lub niesprawne sterowanie mają pierwszeństwo przed wadami porządkowymi. Po naprawie elementu wpływającego na parametry należy odpowiednim badaniem potwierdzić przywrócenie sprawności.

Więcej informacji na: przegląd zbiorników ppoż, przeglądu hydrantów.

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *