Przegląd systemów przeciwpożarowych – jak często należy go wykonywać?
Przegląd wykonany „raz na rok” nie zawsze oznacza, że obowiązek został spełniony prawidłowo. Roczny termin jest minimalną częstotliwością kontroli, a rzeczywisty harmonogram zależy także od dokumentacji producenta, warunków pracy instalacji oraz rodzaju urządzenia. Centrala sygnalizacji pożaru, pompa zasilająca instalację tryskaczową czy zbiornik wody przeciwpożarowej mogą wymagać sprawdzania znacznie częściej niż co 12 miesięcy.
Najczęstszy błąd zarządców polega na zamówieniu jednego ogólnego „przeglądu ppoż.” obejmującego pobieżne oględziny wszystkich instalacji. Taki protokół dobrze wygląda w dokumentacji, ale podczas kontroli albo rzeczywistego pożaru może się okazać, że nie sprawdzono wydajności hydrantów, działania pomp, sterowania oddymianiem, stanu zaworów lub dostępnej ilości wody w zbiorniku.
Roczny termin to minimum, a nie gotowy harmonogram
Urządzenia przeciwpożarowe oraz gaśnice należy poddawać przeglądom technicznym i konserwacji zgodnie z wymaganiami producenta, jednak nie rzadziej niż raz w roku. Nie oznacza to, że każde urządzenie wystarczy sprawdzić tylko raz na 12 miesięcy.
Roczna kontrola dotyczy między innymi:
- systemów sygnalizacji pożaru,
- hydrantów wewnętrznych i zewnętrznych,
- instalacji tryskaczowych i zraszaczowych,
- urządzeń oddymiających,
- pompowni przeciwpożarowych,
- przeciwpożarowych wyłączników prądu,
- klap i zaworów odcinających,
- drzwi oraz bram przeciwpożarowych,
- stałych urządzeń gaśniczych,
- dźwiękowych systemów ostrzegawczych,
- oświetlenia ewakuacyjnego,
- gaśnic przenośnych i przewoźnych.
Nie należy jednak traktować tej listy jak jednego pakietu serwisowego. Każde urządzenie wymaga innego zakresu badań, a część instalacji powinna być dodatkowo kontrolowana tygodniowo, miesięcznie, kwartalnie lub półrocznie.
W systemie sygnalizacji pożaru nie wystarczy raz w roku sprawdzić kilku czujek. Obsługa obiektu powinna na bieżąco reagować na komunikaty centrali, uszkodzenia linii, awarie zasilania rezerwowego i błędy zapisane w pamięci systemu. Centrala wyświetlająca usterkę przez kilka miesięcy nie jest sprawna tylko dlatego, że termin corocznego serwisu jeszcze nie minął.
Podobnie wygląda sytuacja z pompownią przeciwpożarową. Pompa może uruchomić się podczas rocznego przeglądu, ale jeśli wcześniej nie wykonywano prób ruchowych, rośnie ryzyko zablokowania armatury, rozładowania akumulatorów, uszkodzenia sterowania lub problemów z automatycznym rozruchem.
Termin kontroli należy skrócić, gdy:
- urządzenie pracuje w wilgoci, pyle lub niskiej temperaturze,
- instalacja jest narażona na korozję,
- w budynku prowadzono remont albo przebudowę,
- zmienił się sposób użytkowania pomieszczeń,
- urządzenie zgłosiło awarię lub fałszywy alarm,
- system zadziałał podczas pożaru, ćwiczeń lub awarii,
- element został zalany, uderzony, zamarznięty albo czasowo wyłączony,
- producent wymaga kontroli częstszej niż raz w roku.
Czekanie do następnego terminu rocznego po wystąpieniu takiego zdarzenia jest złym rozwiązaniem. Urządzenie trzeba sprawdzić przed ponownym uznaniem go za gotowe do pracy.
Co rzeczywiście powinien obejmować przegląd
Prawidłowy przegląd nie polega na sprawdzeniu naklejki, otwarciu szafki i wpisaniu nowej daty. Serwisant powinien potwierdzić nie tylko stan wizualny, lecz również funkcjonowanie urządzenia w warunkach możliwie zbliżonych do rzeczywistego działania.
W przypadku hydrantów wewnętrznych kontrola obejmuje między innymi:
- dostępność i oznakowanie szafki,
- stan zaworu,
- stan prądownicy,
- stan węża i zwijadła,
- szczelność połączeń,
- pomiar ciśnienia,
- pomiar wydajności.
Samo pojawienie się wody po otwarciu zaworu nie potwierdza sprawności hydrantu. Instalacja musi zapewnić wymagany przepływ i ciśnienie. Problemem bywają częściowo zamknięte zawory, zanieczyszczone przewody, zbyt niskie ciśnienie zasilania lub uszkodzona armatura.
Węże stanowiące wyposażenie hydrantów wewnętrznych należy dodatkowo raz na pięć lat poddawać próbie ciśnieniowej. Wąż może wyglądać dobrze z zewnątrz, a mimo to mieć osłabiony oplot, mikropęknięcia lub nieszczelne zakucia. Roczne oględziny nie zastępują próby ciśnieniowej.
Przegląd zbiornika przeciwpożarowego powinien uwzględniać:
- rzeczywisty poziom wody,
- dostępną pojemność użytkową,
- szczelność dna, płaszcza, króćców i połączeń,
- stan powłok ochronnych,
- korozję elementów stalowych,
- drożność przewodów ssawnych, przelewowych i spustowych,
- działanie czujników poziomu,
- działanie alarmów niskiego poziomu,
- zabezpieczenie przed zamarzaniem,
- stan izolacji,
- dostęp do armatury,
- ilość osadów,
- współpracę zbiornika z pompownią.
Samo stwierdzenie, że w zbiorniku znajduje się woda, nie wystarcza. Osad może ograniczać pojemność, lód blokować przewód, a nieszczelny układ ssawny uniemożliwić pobór wody przez pompę. Częstym problemem jest również wadliwy czujnik poziomu, który pokazuje prawidłową wartość mimo faktycznego ubytku wody.
Przegląd systemu sygnalizacji pożaru powinien obejmować testy:
- czujek,
- ręcznych ostrzegaczy pożarowych,
- sygnalizatorów,
- zasilania podstawowego,
- akumulatorów,
- transmisji alarmów,
- sterowań urządzeniami wykonawczymi.
Trzeba sprawdzić, czy alarm rzeczywiście uruchamia wszystkie przewidziane działania, na przykład:
- zwalnia drzwi objęte kontrolą dostępu,
- zamyka drzwi i bramy przeciwpożarowe,
- otwiera klapy dymowe,
- wyłącza wentylację bytową,
- uruchamia wentylację pożarową,
- sprowadza windy na odpowiedni poziom,
- przekazuje sygnał do ochrony lub stanowiska dozoru.
To właśnie testy współdziałania systemów są najczęściej pomijane. Każdy wykonawca sprawdza własną instalację, ale nikt nie testuje pełnego scenariusza pożarowego. W efekcie centrala wykrywa zagrożenie, lecz klapy nie otwierają się, drzwi nie zamykają albo wentylacja pozostaje w normalnym trybie.
Po przeglądzie powinien powstać czytelny protokół zawierający:
- identyfikację urządzeń,
- zakres wykonanych czynności,
- wyniki pomiarów,
- wykryte usterki,
- ocenę pilności napraw,
- termin usunięcia nieprawidłowości,
- dane osoby wykonującej kontrolę.
Zapis „urządzenie sprawne” bez wyników pomiarów i wskazania zakresu testów ma niewielką wartość techniczną.
Jak ustalić terminy i właściwe priorytety
Za zapewnienie sprawności urządzeń odpowiada właściciel, zarządca lub użytkownik obiektu, zależnie od przyjętego podziału obowiązków. Zlecenie serwisu firmie zewnętrznej nie zwalnia z pilnowania terminów ani z obowiązku usunięcia wykrytych usterek.
Najbezpieczniejszy harmonogram powstaje w czterech krokach.
Najpierw należy wykonać pełną inwentaryzację. Trzeba ustalić, jakie urządzenia znajdują się w budynku, gdzie są zamontowane, kto je wyprodukował i jaka dokumentacja ich dotyczy. W starszych obiektach instalacje bywają rozbudowywane etapami. Dokumentacja często nie odpowiada wtedy stanowi faktycznemu.
Następnie należy zebrać wymagania dla każdego systemu. Nie wolno automatycznie wpisywać przy wszystkich urządzeniach terminu „raz w roku”. Dla części czynności będzie to 12 miesięcy, dla innych miesiąc, kwartał albo tydzień.
Trzeci krok to przypisanie odpowiedzialności. Harmonogram powinien wskazywać konkretną osobę, funkcję albo firmę odpowiedzialną za każde zadanie. Zapis „administracja” lub „serwis” jest zbyt ogólny. Potrzebne są termin, zakres czynności i sposób potwierdzenia ich wykonania.
Na końcu trzeba określić tryb usuwania usterek. Nie wszystkie nieprawidłowości mają taką samą wagę. Najpraktyczniejszy jest podział na trzy grupy:
- usterki krytyczne – urządzenie nie działa lub jego skuteczność jest poważnie ograniczona; naprawa powinna rozpocząć się natychmiast,
- usterki istotne – instalacja działa, ale nie osiąga części wymaganych parametrów; potrzebny jest krótki i konkretny termin naprawy,
- usterki porządkowe – dotyczą opisów, oznakowania lub dokumentacji i nie blokują bezpośrednio działania systemu.
Do usterek krytycznych należy zaliczyć między innymi niesprawną pompę, pusty zbiornik, zamknięty zawór, uszkodzoną centralę, niesprawne oddymianie oraz brak zasilania rezerwowego.
Nie ma sensu wybierać najtańszego przeglądu, jeśli cena nie obejmuje pomiarów, prób funkcjonalnych i testów współdziałania. Podejrzanie niska oferta często oznacza ograniczenie zakresu do oględzin. Przed podpisaniem zlecenia należy poprosić o:
- szczegółowy zakres prac,
- liczbę punktów pomiarowych,
- informację o testach sterowań,
- wzór protokołu,
- wykaz urządzeń objętych ceną,
- informację o kosztach ponownej kontroli po naprawie.
Trzeba też zaplanować niedogodności. Test sygnalizatorów powoduje hałas, próba oddymiania może wymagać czasowego wyłączenia części obiektu, a badanie hydrantów wiąże się ze zrzutem wody. Kontrola zbiornika może wymagać opróżnienia, wejścia do przestrzeni zamkniętej oraz zapewnienia zastępczego źródła wody.
Jeśli serwis ma wykonać pełne testy, prace trzeba wcześniej uzgodnić z ochroną, najemcami i obsługą techniczną. Brak przygotowania często kończy się skróceniem zakresu kontroli, ponieważ ktoś nie zgadza się na uruchomienie sygnalizatorów, zatrzymanie wentylacji albo otwarcie klap.
FAQ
Czy wszystkie systemy przeciwpożarowe wystarczy sprawdzać raz w roku?
Nie. Raz w roku to częstotliwość minimalna. Producent, dokumentacja techniczna lub warunki eksploatacji mogą wymagać częstszych kontroli.
Czy termin liczy się od początku roku kalendarzowego?
Nie. Należy pilnować odstępu między kolejnymi przeglądami. Jeśli kontrolę wykonano 15 maja, następna powinna odbyć się przed upływem kolejnych 12 miesięcy, o ile nie obowiązuje krótszy termin.
Jak często bada się węże hydrantowe?
Węże w hydrantach wewnętrznych poddaje się próbie ciśnieniowej raz na pięć lat. Dodatkowe badanie należy wykonać wcześniej, jeśli pojawią się uszkodzenia, nieszczelność lub ślady zużycia.
Czy po remoncie trzeba wykonać dodatkowy przegląd?
Tak, jeśli prace mogły wpłynąć na czujki, przewody, sterowania, hydranty, klapy, drzwi przeciwpożarowe lub scenariusz działania instalacji.
Czy naklejka serwisowa jest wystarczającym potwierdzeniem?
Nie. Potrzebny jest protokół określający zakres kontroli, wyniki prób, pomiary i wykryte usterki.
Czy niesprawne urządzenie można pozostawić do następnego przeglądu?
Nie, jeśli usterka ogranicza ochronę budynku. Trzeba zlecić naprawę i w razie potrzeby wprowadzić zabezpieczenia zastępcze.
Kto powinien wykonywać przeglądy?
Osoba mająca wiedzę, kwalifikacje, dokumentację i wyposażenie odpowiednie do danego urządzenia. Przy specjalistycznych systemach znaczenie ma również dostęp do oprogramowania serwisowego i procedur producenta.
Pierwszym krokiem nie powinno być zamówienie przypadkowego „rocznego przeglądu ppoż.”. Najpierw trzeba sporządzić kompletny wykaz urządzeń, sprawdzić daty ostatnich kontroli i odnaleźć niewykonane zalecenia z wcześniejszych protokołów. W pierwszej kolejności usuwa się usterki pomp, źródeł wody, zaworów, systemów wykrywania pożaru i urządzeń odpowiedzialnych za ewakuację. Brak naklejki może poczekać. Brak wody albo niesprawne sterowanie — nie.
Więcej informacji na: przegląd zbiorników ppoż oraz przeglądu hydrantów.
